Chałupa półkurna z Rozkochowa (pow.chrzanowski) z 1813 r.

Przykład zagrody jednobudynkowej, łączącej pod wspólnym dachem część mieszkalną, a więc sień, izbę, komorę i stajnię dla bydła. Budynek o konstrukcji ścian zrębowej, wiązany na „rybi ogon” i częściowo na „obłap”, kryty słomą. Podczas odbudowy chałupy w skansenie wykorzystano drewna pochodzącego z pogorzeliska zabytkowego  XVI wiecznego kościoła  z Zabrza – Mikulczyc (woj. śląskie) przeniesionego na pocz. XX wieku do parku w Bytomiu, gdzie strawił go pożar. Wnętrze chałupy jednotraktowe. W sieni na ekspozycji warsztat do lania świec woskowych, składający się z dużego koła z haczykami na 50 knotów, które polewano gorącym woskiem pszczelim. Miękką jeszcze świecę formowano i wygładzano na stolnicy. Michał Bodzenta z Miękini na tym warsztacie wykonywał rocznie około 250 świec na potrzeby miejscowego kościoła. Z sieni można zajrzeć do izby z glinianą polepą, w której na ekspozycji znajduje się rozłożysty piec. Jego starsza część ma otwarte palenisko i okap do odprowadzania dymu na strych, zaś nowsza posiada palenisko zamknięte, nakryte żelazną płytą z fajerkami. Naprzeciw pieca znajduje się  najbardziej honorowe miejsce ”święty kąt” z obrazami i stołem. Meble rozmieszczone pod ścianami według XIX wiecznych wzorców. Podstawowym meblem były ławy o różnorodnym przeznaczeniu. Ława z szufladą „ślufanek” służyła do spania, zaś niskiej ławy używano do codziennego spożywania posiłków ze wspólnej misy. Nad łóżkiem zawieszona żerdka do zawieszania  wierzchniego okrycia, która wraz ze skrzynią zastępowała szafę w rodzinach chłopskich. Ekspozycja izby o wystroju towarzyszącym wigilii świąt Bożego Narodzenia, z „sadem”  zawieszonym u powały i snopami zboża rozstawionymi w czterech kątach chałupy, zwiastującymi dobry urodzaj w nadchodzącym roku. Do izby przylega komora z drewnianą podłogą, w której możemy zobaczyć: skrzynię tzw. „sąsiek” na zboże, wialnie do czyszczenia ziarna, beczki i pojemniki zasobowe ze słomy i drewna, żarna, stępy do kaszy oraz drobne sprzęty domowe. Z drugiej strony chałupy znajduje się stajnia, z oddzielnym wejściem, w jej wnętrzu żłób i „jaśla” na siano dla krów, koryta dla świń i grzęda dla drobiu. Wzdłuż frontowej ściany domu gliniana „pogródka” zwana przyzbą , osłonięta szerokim okapem strzechy, gdzie gospodarz reperował sprzęty, a starzy przysiadywali na pogawędkę.

W najbliższym otoczeniu domu mieszkalnego stoi dzwonek „na Anioł Pański”, jest to rekonstrukcja sygnaturki z Rozkochowa  z II poł. XIX w. We wsiach, w których nie było kościoła, o stałych porach dzwoniono nim na modlitwę lub w razie potrzeby na alarm. Przy płocie wyplatanym z wikliny, zobaczyć można usypany ziemny kopczyk, nakryty snopkiem słomy, służył on do przechowywania ziemniaków.

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Ustawienia

Zapisz się do newslettera

Skip to content